Posty

Wyświetlanie postów z 2013

Dodatek...

Witam, jak się macie? Mam nadzieję, że dobrze... :) Z góry uprzedzam, że to krótkie opowiadanie NIE dotyczy naszej kochanej Janjarii... Pamiętnik Rity Lato -PRZEMYŚLENIA- Piątek 15:23h → teraz     Zerknęłam na zegarek i złapałam się za głowę. Wskazówki wyznaczały jeszcze przed chwilą godzinę piętnastą trzynaście! Mam siedem minut, żeby dojść do Miejskiego Ośrodka Kultury i Rekreacji...           Tylko się nie spóźnij na zajęcia taneczne, Rita! Ostatnio coś zdarza Ci się to częściej.     Po tej myśli przyspieszyłam kroku. Nienawidzę zwracać na siebie uwagi... a zwłaszcza Kostii ... Uczy Nas (młodzież i dzieci z mojej miejscowości) najróżniejszych choreografii z teledysków sław i gwiazd Popu i wymyśla własne. Kostia Michalkov jest instruktorem pracującym w Krakowie – ma tam stałą pracę lecz do nas także przyjeżdża „do roboty” . Prowadzi też grupę cheerleaderek, też w Krakowie . Widziałam jak ...

Rozdział 4

Witam, Witam i o zdrówko pytam! Jak się macie, internauci? U mnie spoko, jakoś żyje i udało mi się coś napisać...                                                                                         ...patrzcie :) Rozdział 4         Siedzę w kuchni sama, przy stoliku zwrócona w stronę okien i blatów. Spojrzałam na zegarek nad łukiem przejścia – dochodzi dwunasta. Dobrze, że to sobota! Rozmyślając o zdarzeniach z poprzedniego wieczoru jem surowego kurczaka na zmianę z mielonką.     Nazwali mnie „kundlem”? „Mieszańcem”? Mam zepsutą krew...! No, nie wierzę, taki śmieć śmiał mnie tak nazwać! Ale dostał to, na co zasłużył, zresztą nie tylko on. Ciekawi mnie fakt tych sztyletów. Naprawdę nie mam poj...

Cześć! Dobry Wieczór! (organizacyjnie)

Tu wasza QK Mam do Was, czytelnicy wielką prośbę. Chciałabym wiedzieć, czy podoba wam się to co zaczęłam... Nie każdy lubi tego typu opowiadania, więc pomyślałam, że moglibyście pisać komentarze, bym mogła ocenić jak dalej rozwijać akcję, czego się trzymać, a czego unikać. Ogólnie: co jest dobre, a co nie? Z góry dziękuję za to, że znaleźli się w ogóle ktosie , którzy czytają powieść mojej wyobraźni. Jest mi miło, że czymś mi się udało Was zainteresować. Do zobaczyska :) PS. Pozdrawiam wszystkich       wielkie Dzięki! ;D                                                                           ...

Rozdział 3

  Jupi!!! Jest następny... Witam! Miłego czytania ;) Rozdział 3 Stanęłam przed drzwiami do domu i włożyłam rękę do kieszeni moich Wranglerów. Wyciągnęłam klucze i wsunęłam jeden z nich do otworu zamka potężnych, dębowych wrót. Wiatr zaszumiał między liśćmi drzew, aż poczułam chłód na twarzy. Nabrałam powietrza do płuc tak mocno, że zabolało. Nagle poczułam delikatną, kwiatową woń, jakby polana poddana wiosennej próbie pobudki do kolejnej chwili świetności mieszającą się z męskimi lekko miętowymi perfumami, przypominającymi lodowe cukierki lub landrynki ostre, aloesowe, którymi kiedyś częstował mnie mój martwy już ludzki kuzyn. Widziałam go tylko trzy razy, ale to wystarczyło, żeby się do niego przywiązać. Trzy razy nie znaczą, że krótko go widziałam. Nie trudno domyślić się jak zginął. Krew napłynęła mi do głowy wartkim strumieniem, a oczy zaszły mgłą na to wspomnienie. „Byłaś jeszcze mała, nic nie mogłaś zrobić” - tłumaczyłam sobie w my...

Rozdział 2

Kolejny post... Nareszcie! Wasza QK Rozdział 2       Pochylona nad zeszytem od biologii, pisałam ostatnie zdanie notatki, podyktowanej przez nauczycielkę. Nade mną latają papierowe kulki i samolociki, podczas gdy pani ściera tablicę stojąc tyłem do klasy, nie przejmuje się co za nią robimy. Odruchowo spojrzałam na zegarek powieszony na ścianie. „ Jeszcze tylko dwie minuty do końca lekcji i do domu!” -pomyślałam. Zatykając długopis włożyłam go z powrotem do piórnika. Myślę od rana, że dziś piątek i zastanawiam się co będę robić w weekend. Spojrzałam na drzwi wyjściowe znajdujące się po prawej i stanął mi przed oczami obraz mojego regału ze starymi książkami. Już miałam gotowe plany na wieczór. Śmiertelniczka odwróciła swoje piwne oczy w stronę uczniów, a jej szatynowe i krótkie włosy zafalowały podczas obrotu. Jej grzywka, natomiast, jak zwykle w nieładzie, opadła na oczy. Kobieta poprawiła je ręką i oblizała usta. Robi tak próbując wykrztusić...

White-Burn Rozdział 1

Chciałam tylko zaznaczyć, że to pierwszy i ostatni opis, wprowadzenie. Akcja, na którą tak wszyscy czekacie rozwinie się od następnego rozdziału.  Dziękuję ; ) Rozdział 1         Moja mama od zawsze opowiadała mi o pierwotnych rasach. A właśnie! Jestem Jennifer, przynajmniej tak przedstawiam się ludziom. Naprawdę moje imię brzmi Janjaria, ale dziwnie zabrzmiało by to w uszach śmiertelników. Nie lubię ich. Nie tolerują mnie chociaż mam własną powłokę. Jestem „hybrydą”. To znaczy mieszańcem obu osobników. Moja mama pochodzi od potwora morskiego-Lewiatana, a mój ojciec od bestii lądu-Behemota. Mój przypadek jest bardzo dziwaczny, ponieważ demony nie dają życia, a jednak istnieję. Związek moich rodziców jest zakazany i kochając się narażają siebie na niebezpieczeństwo. Czemu nie mnie? Podobno mam niespotykane zdolności. Zdolności odmienne od zwykłych demonów. Jednak nie objawiły się jeszcze. Obie strony, od zarania ...

Prolog "White-Burn"

Prolog Jest XXI wiek. Na Ziemi żyją potomkowie Lewiatana i Behemota, zwani kiedyś przez ludzi harsami, strzygami, wampirami, wilkołakami lub syrenami. Harsy Lee, pochodzące od Lewiatana to krwiożercze potwory, które po wpojeniu ofiary zmieniają swoją formę w postać denata lub denatki. Natomiast Harsy Bee są mięsożerne, po wchłonięciu przybierają postać ofiary tak jak w przypadku Harsów Lee . Harsy rozpoznają się po zapachu, feromonach, które wytwarzają. Zjadają tylko i wyłącznie ludzi, a jeśli wokół jest ich za dużo, spojrzeniem wymazują pamięć świadkom. Nazywa się to lustrem, ponieważ dana osoba w tym momencie zamiast Harsa widzi swoje odbicie, tę umiejętność należy wyćwiczyć. Razem ze zjedzeniem człowieka przybywa im   nadzwyczajnej siły i nie wiarygodnego wigoru. Oba gatunki mają różne sposoby konsumowania. U Harsów Bee pierwszym krokiem jest obezwładnienie ofiary. Kolejnym krokiem jest kilku centymetrowe nacięcie żyły głównej na przedramionach, gdy jad ...

Uszanowanie...! ;)

Witam na moim blogu! Niektórzy mogą mnie znać pod nick' iem Konoria lub Queen... Nie ukrywam, że jestem tu nowa, ale zamierzam doprowadzić tego bloga do końca. Jestem cierpliwa i nie lubię samo osądów... mam nadzieję, że będziemy się dobrze dogadywać... Serdeczne pozdrowienia dla Was, blogerzy i przyszli czytelnicy tego bloga. ;) Wasza QK PS. W trakcie poznacie o czym mam zamiar pisać.