Posty

Wyświetlanie postów z październik, 2013

Rozdział 2

Kolejny post... Nareszcie! Wasza QK Rozdział 2       Pochylona nad zeszytem od biologii, pisałam ostatnie zdanie notatki, podyktowanej przez nauczycielkę. Nade mną latają papierowe kulki i samolociki, podczas gdy pani ściera tablicę stojąc tyłem do klasy, nie przejmuje się co za nią robimy. Odruchowo spojrzałam na zegarek powieszony na ścianie. „ Jeszcze tylko dwie minuty do końca lekcji i do domu!” -pomyślałam. Zatykając długopis włożyłam go z powrotem do piórnika. Myślę od rana, że dziś piątek i zastanawiam się co będę robić w weekend. Spojrzałam na drzwi wyjściowe znajdujące się po prawej i stanął mi przed oczami obraz mojego regału ze starymi książkami. Już miałam gotowe plany na wieczór. Śmiertelniczka odwróciła swoje piwne oczy w stronę uczniów, a jej szatynowe i krótkie włosy zafalowały podczas obrotu. Jej grzywka, natomiast, jak zwykle w nieładzie, opadła na oczy. Kobieta poprawiła je ręką i oblizała usta. Robi tak próbując wykrztusić...

White-Burn Rozdział 1

Chciałam tylko zaznaczyć, że to pierwszy i ostatni opis, wprowadzenie. Akcja, na którą tak wszyscy czekacie rozwinie się od następnego rozdziału.  Dziękuję ; ) Rozdział 1         Moja mama od zawsze opowiadała mi o pierwotnych rasach. A właśnie! Jestem Jennifer, przynajmniej tak przedstawiam się ludziom. Naprawdę moje imię brzmi Janjaria, ale dziwnie zabrzmiało by to w uszach śmiertelników. Nie lubię ich. Nie tolerują mnie chociaż mam własną powłokę. Jestem „hybrydą”. To znaczy mieszańcem obu osobników. Moja mama pochodzi od potwora morskiego-Lewiatana, a mój ojciec od bestii lądu-Behemota. Mój przypadek jest bardzo dziwaczny, ponieważ demony nie dają życia, a jednak istnieję. Związek moich rodziców jest zakazany i kochając się narażają siebie na niebezpieczeństwo. Czemu nie mnie? Podobno mam niespotykane zdolności. Zdolności odmienne od zwykłych demonów. Jednak nie objawiły się jeszcze. Obie strony, od zarania ...

Prolog "White-Burn"

Prolog Jest XXI wiek. Na Ziemi żyją potomkowie Lewiatana i Behemota, zwani kiedyś przez ludzi harsami, strzygami, wampirami, wilkołakami lub syrenami. Harsy Lee, pochodzące od Lewiatana to krwiożercze potwory, które po wpojeniu ofiary zmieniają swoją formę w postać denata lub denatki. Natomiast Harsy Bee są mięsożerne, po wchłonięciu przybierają postać ofiary tak jak w przypadku Harsów Lee . Harsy rozpoznają się po zapachu, feromonach, które wytwarzają. Zjadają tylko i wyłącznie ludzi, a jeśli wokół jest ich za dużo, spojrzeniem wymazują pamięć świadkom. Nazywa się to lustrem, ponieważ dana osoba w tym momencie zamiast Harsa widzi swoje odbicie, tę umiejętność należy wyćwiczyć. Razem ze zjedzeniem człowieka przybywa im   nadzwyczajnej siły i nie wiarygodnego wigoru. Oba gatunki mają różne sposoby konsumowania. U Harsów Bee pierwszym krokiem jest obezwładnienie ofiary. Kolejnym krokiem jest kilku centymetrowe nacięcie żyły głównej na przedramionach, gdy jad ...

Uszanowanie...! ;)

Witam na moim blogu! Niektórzy mogą mnie znać pod nick' iem Konoria lub Queen... Nie ukrywam, że jestem tu nowa, ale zamierzam doprowadzić tego bloga do końca. Jestem cierpliwa i nie lubię samo osądów... mam nadzieję, że będziemy się dobrze dogadywać... Serdeczne pozdrowienia dla Was, blogerzy i przyszli czytelnicy tego bloga. ;) Wasza QK PS. W trakcie poznacie o czym mam zamiar pisać.