Rozdział 2
Kolejny post... Nareszcie! Wasza QK Rozdział 2 Pochylona nad zeszytem od biologii, pisałam ostatnie zdanie notatki, podyktowanej przez nauczycielkę. Nade mną latają papierowe kulki i samolociki, podczas gdy pani ściera tablicę stojąc tyłem do klasy, nie przejmuje się co za nią robimy. Odruchowo spojrzałam na zegarek powieszony na ścianie. „ Jeszcze tylko dwie minuty do końca lekcji i do domu!” -pomyślałam. Zatykając długopis włożyłam go z powrotem do piórnika. Myślę od rana, że dziś piątek i zastanawiam się co będę robić w weekend. Spojrzałam na drzwi wyjściowe znajdujące się po prawej i stanął mi przed oczami obraz mojego regału ze starymi książkami. Już miałam gotowe plany na wieczór. Śmiertelniczka odwróciła swoje piwne oczy w stronę uczniów, a jej szatynowe i krótkie włosy zafalowały podczas obrotu. Jej grzywka, natomiast, jak zwykle w nieładzie, opadła na oczy. Kobieta poprawiła je ręką i oblizała usta. Robi tak próbując wykrztusić...